

Gry, narkotyki, łóżko i ciepły koc. A coś się ważnego działo?


Gry, narkotyki, łóżko i ciepły koc. A coś się ważnego działo?

No i co?
Sorry, ale naprawdę co z tego, że pokrzyczeli. Jesteśmy już daleko po czasach, kiedy władza drżała w posadach przed prostestami. A Trump to w ogóle jest efektem masowej nienawiści, bo gdyby nie kontrowersje i emocje jakie wzbudza, by nie istniał. Jeśli za tymi ośmiowa milionami nie idzie gotowość do strajku paraliżującego gospodarke, na którym sami oberwą, albo do zerwania jakichkolwiek więzi z wrogą administracją (na czym oczywiście też mocno dostaną po dupie) to zostaje tylko wentyl bezpieczeństwa systemu bo ludzie wyrzucili swoje negatywne emocje krzycząć “jebać trumpa” i wrócili do pracy na kraj, czyli rząd centralny, czyli aktualnie trumpa.
No jezus maria! peszek :)


Grupa I Love Hitler raczej nie wygląda na tajne koło spiskowców, a na mem. Oczywiście, że wiele złego zaczyna się od żartów, jednak dalej jest to temat edukacji dzieciaków, a nie zagrożenia ekstremizmem bo naprawdę groźni ekstremiści wiedzą, że trzeba używać innych słow niż eksterminacja żydów/palestyńczyków/gejów etc.
To też była moja pierwsza myśl. Jednak zagłębiając się w ich aktywność internetową to ewidentnie widać, że chłopaki wiedzą w co grają. To trochę tak jakbyś chciał skompromitowanego polityka zostawić w spokoju bo już i tak wyszedł duży reportaż o nim, więc co z tego, że dalej robi to samo.

Bo to jest test granic społecznej akceptacji. Zwiększamy inwigilacje kawałek po kawałku, pod pretekstem bezpieczeństwa, posługując się anegdotami z brutalnych napaści. Jak się okaże, że społeczeństwo nie powiedziało “stop” to mamy działający system i profilujemy uczestników manifestacji, ale o tym już nie mówimy.

Rasista z białego domu forsuje czarny scenariusz. Byłoby zabawnie, gdyby nie to, że jest tragicznie.

Każda taka akcja zasługuje na osobny toast! To już nie jest “prosty” protest z banerem. Szacun!

Całym sercem za ALF <3 Jednak takie przedstawienie sprawy jakie proponujesz tylko szkodzi. Osoby podpisujące się jako ALF same pokazywały włamania, podpalenia, niszczenie laboratoriów, ładunki wybuchowe. To nie było chodzenie z kamerą i nagrywanie krzywdzenia zwierząt. To był sabotaż. Słuszny, ale nie siejmy dezinforamacji bo nas łatwo skontrują.

Jasne, że tak bo nawet nie musisz popierać jego działań, żeby chwilowo stanąć po jego stronie. Luigi podzielił ameryke nie wzdłuż codziennej osi między prawakami i lewakami, lecz w poprzek niej. Byli lewicowi legaliści sprzeciwiający się samosądom i pozbawieniu człowieka, nawet zbrodniarza, ludzkiej godności. Byli prawicowi paleokonserwatyści dający sobie boskie prawo do walki z elitami, które zapomniały o zwykłych ludziach.
No i tego powinien się nowy użytkownik dowiadywać po wejściu na szmer. A zamiast tego jest pełen raport z kłótni wrocławskich anarchistów. Jakby w ogóle było ich tak dużo, żeby warto było to dzielić na dwa kłócące obozy.